Bankiet LOT Cargo - Disco Fever
To był prawdziwie wyjątkowy, piątkowy wieczór.
Już od kilku lat LOT Cargo organizuje doroczny bankiet tak bardzo inny, niż wszystkie pozostałe odbywające się tradycyjnie na przełomie roku. Bankiety jak to bankiety… Piękne kobiety, mężczyźni w najbardziej eleganckich garniturach. Bardzo dobry catering, dobre lokale. No w sumie, nie ma do czego się przyczepić. Ale jednak czegoś brak…
W zalewie tych bardzo dobrych, ale jednak “tylko” bardzo dobrych bankietów branży TSL, Iwona Korpalska (Dyrektor Biura Cargo i Poczty PLL LOT), niezastąpiona Edyta Wiland oraz ich Zespół stworzyli coś, co teraz określa się mianem “imprezy kultowej” albo - jak kto woli - “klimatycznej”. Zawsze jest więc koncepcja imprezy, jakiś motyw przewodni - to może być czas (np. okres historyczny), miejsce (np. kraj) czy kultura. To wszystko oprawione w wyjątkową scenografię i muzykę. 3 lata temu niezapomniana impreza z amorkami i diabełkami, 2 lata temu coś absolutnie wyjątkowego w Fabryce Trzciny, rok temu klimat latynoskie a teraz.. Disco Fever, czyli impreza w tętniących klimatach lat 70.
Doskonałe zespoły imitujące Boney M i ABBę przypomniały muzykę, przy której kołysali się Ci, co byli wtedy w kołysce, dopiero nastolatkami no i nawet Ci nieco starsi.
Szkoda, że nie mogłem dotrwać do końca (w domu dzieci, które trzeba było położyć spać o w miarę przyzwoitej porze), ale już nie mogę doczekać się kolejnej, z pewnością znów wyjątkowej imprezy LOT Cargo. Wiem, że nie tylko ja. Te imprezy to jest coś, co się wspomina, o czym się rozmawia często jeszcze przez wiele miesięcy. Ogromne wyrazy uznania dla Iwony i jej Zespołu! Wiem, że wkładają w to masę serca, że o koncepcji imprezy myślą już w połowie roku, z 5-6 miesięcznym wyprzedzeniem! Ale później widać efekt. W ten właśnie sposób powstają rzeczy szczególne.
P.S. Jedna uwaga - podobnie jak 2 lata temu w tym samym dniu odbywał się bankiet związany z rozdaniem nagród Operatora Logistycznego. Impreza skądinąd bardzo szacowna, ważna i miła, no ale zmuszony do wyboru, zdecydowałem się na Disco Fever. Wiem, że w podobnej sytuacji było jeszcze parę osób, bo przecież to wszystko jedna branża. Apel więc do organizatorów - skoordynujcie to w roku 2008. A jeśli się nie uda? No cóż, to już wiem, na którą imprezę pójdę :)
Artykuł autorstwa Pana Roberta Pastryka opublikowany na stronie www.ospedycji.pl
|