Smaki w przestworzach — od koncepcji do talerza na pokładzie
🕗 3 minuty | 9 grudnia 2025
Podróż LOT-em to coś więcej niż lot z punktu A do B. To doświadczenie, w którym każdy detal jest przemyślany i dopasowany do pasażera. Kinga i Rajmund opowiadają jak powstaje oferta pokładowa, która łączy polską gościnność, smak i komfort podróży.

Streszczenie dla zabieganych
W tym wywiadzie Kinga oraz Rajmund opowiedzą jak w codziennej pracy wykorzystują swoje wieloletnie doświadczenie, oraz profesjonalizm, aby zapewnić naszym pasażerom niezwykłe doznania kulinarne wysoko ponad chmurami.
Jak trafiliście do LOT-u i czym się zajmujecie?
Kinga: W LOT pracuję od ponad dziewięciu lat, a w branży lotniczej – od jedenastu. W Biurze Rozwoju Produktu i Customer Experience zajmuję się doborem napojów i przekąsek dostępnych w ramach biletu. Jednocześnie latam jako Szefowa Pokładu, dzięki czemu mogę na bieżąco obserwować reakcje pasażerów i łączyć doświadczenie z pokładu z projektowaniem oferty.
Rajmund: Z LOT-em jestem związany od siedemnastu lat – przez piętnaście pracowałem jako Szef Pokładu, a dziś kieruję sekcją cateringową w Biurze Rozwoju Produktu i Customer Experience. Moje doświadczenie operacyjne pomaga mi tworzyć ofertę, która jest nie tylko dopracowana, ale i zgodna ze standardami jakości LOT-u.
Jak wygląda Wasz kawałek świata w naszej firmie?
Kinga: Zajmuję się kreowaniem oferty bezpłatnych napojów i przekąsek dostępnych dla naszych pasażerów. Dbam, żeby każdy szczegół, nawet taki jak wafelek z logo LOT, był dopracowany i miał w sobie coś naszego. Odpowiadam również za selekcję win do menu pokładowego.
Rajmund: Ja odpowiadam za ofertę cateringową – od pomysłu, po to, co faktycznie trafia na pokład. Chodzi o to, żeby było smacznie, wygodnie i trochę po polsku. Wykorzystuję doświadczenie z czasów, gdy sam latałem jako steward – wiem, co działa w praktyce i jak drobiazgi potrafią wpłynąć na to, jak pasażer zapamięta lot.

Każda linia ma swój styl – po czym można poznać LOT?
Kinga: Myślę, że przede wszystkim po dbałości o szczegóły i po tym, że wszystko, co robimy, jest prawdziwe – nie na pokaz. Chcemy, żeby lot z nami nie był tylko zwykłym transportem, dlatego zwracamy uwagę na drobiazgi – jak wybór napojów na krótszych rejsach lub różnorodność w ofercie bezpłatnych przekąsek i napojów. Takie małe rzeczy naprawdę robią różnicę.
Rajmund: Dla mnie to konsekwencja w tym, co robimy – cały czas staramy się podnosić jakość i zaskakiwać pasażerów czymś wyjątkowym. Dobrym przykładem jest projekt „Smaki z Gwiazdką Michelin w LOT Business Class”. Dzięki niemu pokazujemy, że dobre jedzenie może towarzyszyć podróży na wysokości dziesięciu tysięcy metrów. Łączymy kulinarne doświadczenia na najwyższym poziomie z polską gościnnością – i myślę, że to właśnie nas wyróżnia.

Co w Waszej pracy daje najwięcej satysfakcji?
Kinga: Największą radość daje obserwowanie, jak nasze pomysły trafiają na pokład i spotykają się z reakcją pasażerów. Dzięki pracy jako stewardessa mogę sprawdzić ofertę w praktyce i zebrać bezpośredni feedback, co inspiruje do kolejnych ulepszeń.
Rajmund: Dla mnie największą wartością jest świadomość, że nasza praca realnie podnosi komfort podróży i pozwala pasażerom doświadczać LOT-u w sposób wyjątkowy – z dbałością o każdy detal.

Jak zmieniły się oczekiwania pasażerów w ostatnich latach? Czego dziś szukają w serwisie pokładowym?
Rajmund: Widzimy dużą zmianę – pasażerowie są coraz bardziej świadomi i wymagający, a przy tym otwarci na nowe doświadczenia. Cenią różnorodność i autentyczność oferty, ale równie ważna staje się możliwość personalizacji.
Coraz częściej chcą mieć wpływ na to, co otrzymują na pokładzie – wybierać posiłek zgodny z własnymi preferencjami czy dietą, zdecydować wcześniej, na co mają ochotę. To pokazuje, że serwis pokładowy nie jest już „jednym standardem dla wszystkich”, tylko elastycznym doświadczeniem dopasowanym do indywidualnych potrzeb podróżnych.

Czy w menu LOT-u można znaleźć elementy podkreślające polskie pochodzenie linii?
Kinga: Tak, polskie akcenty są ważnym elementem tożsamości LOT-u. Regularnie pojawiają się tradycyjne składniki, pierogi, gołąbki, sezonowa gęsina czy polskie wina. To nasz sposób na promowanie Polski i pokazanie, że polska kuchnia ma wiele do zaoferowania w świecie.
Na trasach dalekodystansowych kluczowe są różnorodność i elastyczność – łączymy polskie akcenty z kuchniami świata, dbając o rytm podróży, komfort i wygodę pasażerów. Każdy może znaleźć coś znajomego i odkryć coś nowego.

Na których lotach dostępne są posiłki przedpłacone? Czy mogą z nich korzystać także pasażerowie klasy ekonomicznej?
Rajmund: Tak, oferta posiłków przedpłaconych jest skierowana głównie do pasażerów LOT Economy Class na rejsach europejskich. To uzupełnienie naszej standardowej, bezpłatnej oferty – czyli dobrze znanych drożdżówek LOT-u w sezonowych smakach. Dzięki temu każdy może dopasować posiłek do swoich preferencji i sprawić, że podróż stanie się jeszcze przyjemniejsza
Pasażerowie mogą dopasować posiłek do swoich preferencji i potrzeb dietetycznych, co znacząco podnosi komfort podróży. Dla nas to również cenne źródło informacji do planowania menu i rozwijania oferty.
Możliwość zamówienia posiłku na Twój lot sprawdzisz w zakładce Zarządzaj Rezerwacją.

Dużym powodzeniem cieszy się nasza słodka propozycja – torcik w dwóch smakach, serwowany z kieliszkiem prosecco. To drobny gest, który często zamawiany jest jako niespodzianka dla współtowarzysza podróży – na rocznicę, urodziny czy po prostu z sympatii. Chcemy, by każdy pasażer mógł znaleźć coś dla siebie i celebrować wyjątkowe chwile także w podróży.
