Od segregatora do tabletu – nowe technologie w branży lotniczej
🕗 4 minuty | 19 września 2025 | Tekst Adam Greszta
Ponad 60 kilogramów papierów w kokpicie, ręczne wpisy w dziennikach i ciągłe drukowanie nowych dokumentów – tak wyglądała lotnicza rzeczywistość sprzed kilku lat. Dziś cała ta dokumentacja mieści się w jednym tablecie, a piloci akceptują gotowość do lotu jednym gestem na ekranie. O rewolucji, którą przyniosła cyfryzacja w PLL LOT, opowiada Leszek Tejwan w odcinku serii „LeciMY”.
Streszczenie dla zabieganych
Z tego tekstu dowiesz się, jak zastąpiliśmy setki stron dokumentów lekkimi tabletami, czym jest elektroniczny dziennik pokładowy i system eMobility oraz w jaki sposób cyfryzacja przyspiesza pracę załogi, zwiększa bezpieczeństwo i odciąża samoloty.
Z papieru na tablet - nowe technologie lotnicze
Jeszcze kilka lat temu nasi piloci musieli zabierać do kokpitu dziesiątki kilogramów papierowych instrukcji i dokumentacji. Każda zmiana wymagała drukowania, wymiany kartek i pilnowania aktualności.
„Jeszcze niedawno w kokpicie Boeinga 737-8 MAX znajdowała się ogromna sterta dokumentów – nawet 60 kilogramów papierowej dokumentacji operacyjnej. Wszystko musiało być na bieżąco aktualizowane, co wymagało wymiany kartek i drukowania kolejnych tomów. A pilot, zamiast skupić się na locie, musiał nieraz szukać potrzebnej informacji wśród setek stron” – wspomina Leszek Tejwan, ekspert ds. projektów w PLL LOT.
Dziś cała ta „papierologia” mieści się w jednym tablecie. System EFB (Electronic Flight Bag) pozwala pilotom błyskawicznie dotrzeć do potrzebnych informacji i znacząco ułatwia codzienną pracę.

Nowoczesne systemy w lotnictwie – jak technologia wspiera codzienną pracę załóg?
Tablet w kokpicie to nie tylko wygoda – to prawdziwa zmiana w sposobie pracy pilotów i obsługi technicznej. Dzięki cyfryzacji każdy element procesu lotniczego – od sprawdzenia procedur po zgłoszenie usterek – odbywa się szybciej, sprawniej i bezpieczniej.
„Stewardesy i stewardzi mogą łatwo zweryfikować stan kabiny i zgłosić ewentualne usterki – na przykład, gdy fotel nie działa lub jakiś element jest uszkodzony. Informacja trafia od razu do mechanika. Piloci z kolei mają pełny wgląd w stan samolotu, w tym poszycia zewnętrznego. Jeśli wszystko jest w porządku, zamiast wypełniać dokumenty czy pieczętować formularze, wystarczy jedno przeciągnięcie palcem po ekranie – i samolot zostaje zaakceptowany do lotu” – tłumaczy Leszek Tejwan.
Dzięki temu obsługa techniczna może błyskawicznie reagować na wszelkie usterki kabiny, a piloci mają pełną informację o stanie samolotu. Każdy lot przebiega sprawniej, a czas reakcji na problemy jest znacznie krótszy – wszystko przy minimalnym użyciu papieru.

System eMobility – cyfrowe serce samolotu, które zmienia przyszłość lotnictwa
Tablety dla pilotów otworzyły nowy rozdział w cyfryzacji lotnictwa. Dziś przełomową rolę odgrywa system eMobility z Pokładowym Dziennikiem Technicznym – narzędziem, które na dobre zastąpiło papierowe raporty i segregatory pełne dokumentów.
„Pokładowy dziennik techniczny powstaje wraz z urodzeniem samolotu i towarzyszy mu przez cały jego żywot. Dzięki cyfryzacji każdy zapis, od wymiany oleju po drobne usterki kabiny, jest dostępny elektronicznie” – mówi Leszek Tejwan.
Teraz zgłoszenie usterki w kabinie trafia do mechaników w czasie rzeczywistym, a piloci potwierdzają gotowość maszyny do lotu jednym gestem na ekranie. Prościej, szybciej i bezpieczniej – a przy okazji bardziej ekologicznie.
Podsumowanie – innowacje i nowe technologie w lotnictwie
Jeszcze niedawno w kokpitach piętrzyły się stosy papierów, a dziś wszystko mieści się w jednym tablecie. Cyfryzacja odmieniła naszą codzienność – przyspieszyła pracę załóg, zwiększyła bezpieczeństwo i odciążyła samoloty z dziesiątek kilogramów dokumentów.
Zobacz, jak wygląda ta rewolucja od kuchni – w odcinku serii „LeciMY” z Leszkiem Tejwanem.